Blog o anonsach

Kompendium wiedzy o ogłoszeniach towarzsykich i anonsach.

Category : Problemy uczuciowe

Dlaczego właśnie kokotki.pl?

Przyjrzeliśmy się pokrótce najważniejszym argumentom, które przemawiają za tym, żeby to właśnie w tym serwisie umieścić nasze bezpłatne anonse towarzyskie. Podsumujmy więc wnioski, jakie nasunęły się podczas tych krótkich rozważań.

Po pierwsze serwis kokotki jest całkowicie darmowy, więc dodając bezpłatne anonse towarzyskie nie musisz się martwić o stan Twojego budżetu. Podobnie zresztą przeglądanie ogłoszeń nie zaszkodzi mu ani trochę. Uzyskasz za to dostęp do unikalnych ogłoszeń, jakich nie znajdziesz w żadnym innym serwisie. Oczywiście możesz tę bazę uzupełnić o swoje, znów oryginalne ogłoszenie.

A warto to zrobić ze względu na potencjalnie duże zainteresowanie ze strony przynajmniej części użytkowników serwisu. Nie musisz także niczego się obawiać, ponieważ jest to jeden z najbardziej bezpiecznych portali towarzyskich, gdzie masz pewność, że Twoje dane zostaną wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem.

Ponadto stajesz się członkiem szybko rozwijającej się społeczności, która w swoje szeregi codziennie przyjmuje nowych użytkowników serwisu a na stronie portalu pojawiają się codziennie nowe ogłoszenia towarzyskie. Zatem krótko: wpisz adres w swojej przeglądarce, przeglądaj, odpowiadaj na ogłoszenia, zarejestruj się, oceniaj ogłoszenia innych i dodawaj własne.

Ważną funkcjonalnością, która w dużej mierze ma wpływ na skalę wykorzystania ogłoszeń towarzyskich z portalu jest to, że zarejestrowaniu użytkownicy mogą oceniać bezpłatne anonse towarzyskie, z których skorzystali. Oczywiście, że ocena taka jest w całości subiektywna, trzeba liczyć się tez z występowaniem niezwykle przychylnych i absolutnie złośliwych, jednak w efekcie wynik zazwyczaj w jakimś stopniu prawidłowo oddaje wartość ogłoszenia.

Aby oceniać bezpłatne anonse towarzyskie niezbędna jest rejestracja. jest to specyficzna forma nagrody dla użytkownika, podziękowania za chęć dokonania rejestracji w serwisie. Jest to też przywilej aktywnego użytkownika, czyli osoby, która dość często lub po prostu regularnie korzysta z ofert, przedstawianych przez użytkowników, którzy dodali swoje ogłoszenia do bazy portalu.

Ocena, jaką uzyskało dane ogłoszenie jest później jednym z elementów, który inni użytkownicy mogą wziąć pod uwagę zastanawiając się nad wyborem jednego z kilku odwiedzonych ogłoszeń, na które chcieliby odpowiedzieć. Nie jest więc to jakiś kompletnie nieprzydatny bajer, ale całkiem sprawnie funkcjonujące narzędzie pozwalające regulować popularność i pojedynczych ogłoszeń i serwisu jako całości.

Od właściciela serwisu towarzyskiego oczekiwałbym nie tylko udostępnienie przestrzeni hostingowej, żebym miał gdzie umieścić swoje bezpłatne ogłoszenia towarzyskie. Potrzebna jest jeszcze profesjonalna obsługa. Być może, że większość osób, które czytają ten tekst uważa, że nieźle sobie radzi z komputerami, więc wstawienie ogłoszenia nie jest żadnym problemem. Być może. Jednak czasem zdarza się, że serwer pogubi się w żądaniach i wstawi nasze ogłoszenie nie tak jak byśmy sobie tego życzyli, albo nie dotrze do nas na przykład e-mail potwierdzający rejestrację. Administratorzy serwisu kokotki, będąc przygotowanymi na takie nieprzewidziane okazje, podają na stronie numer telefonu, pod którym można się  z nimi kontaktować. To bardzo ważna, zwłaszcza dla osób, które jednak z komputerami nie czują się najlepiej, a czasem jednak muszą z nich skorzystać. Dzięki temu i takie osoby mogą umieścić w serwisie swoje bezpłatne ogłoszenia towarzyskie i cieszyć się z odnalezienia wymarzonego partnera w jednym z najlepszych polskich portali towarzyskich. Poza tym oczywiście obsługa jest dostępna pod adresem mailowym, jednak ta forma kontaktu nie zawsze zdaje egzamin, więc za numer telefonu kolejny plus.

Administratorzy serwisu kokotki.pl w bardzo sprytny sposób wybrnęli z problemu zabezpieczania niektórych funkcji portalu przed wykorzystywaniem ich jedynie do głupich zabaw. Prosta rejestracja w zupełności wystarcza, aby anonse towarzyskie pochodziły jedynie od osób, które rzeczywiście chcą serwis wykorzystać zgodnie z jego przeznaczeniem, a nie do robienia komuś głupich kawałów.

W ten sposób zresztą dla potrzeb statystyki można bardzo łatwo oddzielić aktywnych użytkowników, czyli tych, których anonse towarzyskie znajdują się w serwisie, od gości, którzy przeglądają jedynie ogłoszenia innych użytkowników. Oczywiście żadnej z tych postaw nie potępiam, to normalne, że jedni szukają, inni zaś chcą zostać znalezieni, temu zresztą służą portale towarzyskie, natomiast umiejętność choćby właśnie statystycznego rozdzielenia jednych od drugich jest bardzo pomocna przy wyznaczaniu dróg rozwoju dla portalu.

Dlatego tutaj chciałem przyznać plusa za przyszłościowe podejście i umiejętne wprowadzenie tego rozróżnienia tak, aby nie było ono zbyt dokuczliwe dla użytkowników, a jednocześnie, żeby spełniało swoje zadanie prewencyjne. Podobne zabezpieczenia są cechą wspólną wszystkich portali towarzyskich, które chcą swoje ogłoszenia utrzymać na wysokim poziomie.

Argument bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo to na pewno jedna z tych rzeczy, na które w internecie zwracamy baczną uwagę Niezależnie od tego, jakiego aspekty wykorzystywania internetu ma ono dotyczyć, to zawsze znajduje się w czołówce rzeczy, o które się martwimy. W tym zakresie nie możemy nic serwisowi kokotki zarzucić, ponieważ administratorzy tak sprytnie opracowali formułę serwisu, że właściwie tylko od nas zależy, jak bardzo nasze ogłoszenia towarzyskie będą bezpieczne.

Po pierwsze- w czasie rejestracji nie są wymagane żadne wrażliwe dane, takie jak adres czy numer telefonu, ani nawet nazwisko. Wystarcza jedynie adres e-mail. Dzięki temu do minimum ryzykujemy użyteczność takich danych, gdyby dostały się one w niepowołane ręce. Także dane kontaktowe nie są nigdzie rejestrowane, więc każdorazowo musimy dodawać je do ogłoszenia.

Może w ten sposób trzeba poświęcić trochę więcej czasu, aby nowe ogłoszenia towarzyskie umieścić, jednak zdecydowanie bezpieczniej jest, jeśli nasze dane nie są elementami żadnej większej bazy, na którą niejeden haker miałby chrapkę. W ten sposób odcinamy nasze dane od struktury bezpiecznego serwisu. Wychodzi więc na to, że czasem najlepiej zabezpiecza się dane po prostu ich nie zbierając.